Joga dla początkujących w Olsztynie — od czego zacząć

Jeśli od jakiegoś czasu myślisz „powinnam wrócić do ruchu”, ale coś Cię zatrzymuje — nie jesteś sama. Najczęściej to nie brak czasu zatrzymuje nas przed pierwszymi zajęciami, tylko cichy głos w głowie: a co, jeśli będę najmniej sprawna w sali? Chcę Ci od razu powiedzieć jedno: joga nie jest testem sprawności. I naprawdę nie musisz być „gibka”, żeby zacząć.

Ten strach, że „będę najgorsza w sali”

Znam go dobrze — i jako instruktorka, i z tego, jak w ogóle działa nasz układ nerwowy. Nowe miejsce, obce twarze, ciało, którego dawno porządnie nie ruszałaś: głowa czyta to jako drobne zagrożenie i podkręca napięcie, jeszcze zanim wejdziesz na salę. Tak działa nasza fizjologia.

Dlatego u nas pierwsze minuty zawsze idą na oddech i spokojne rozruszanie, a nie na skomplikowane i trudne rzeczy. Najpierw ciało ma poczuć, że jest bezpiecznie. Dopiero spięte ciało, które się rozluźni, w ogóle chce pracować.

Od czego konkretnie zacząć?

Jeśli dużo siedzisz albo wracasz do ruchu po dłuższej przerwie, najłagodniejsze wejście to joga w hamaku w wersji „ulga i siła”. Hamak przejmuje część ciężaru ciała, więc kręgosłup dostaje odciążenie, a pozycje, które na macie bywają trudne albo nieprzyjemne, tutaj po prostu da się zrobić. Dużo kobiet mówi po pierwszych zajęciach, że plecy „odetchnęły” — i to nie jest przenośnia, to efekt zdjęcia napięcia z odcinka lędźwiowego. Dodatkowo jeśli czujesz, że Twoja głowa potrzebuje wyciszenia to bedzie wybór idealny.

A jak nie wiesz, co wybrać — napisz mi po prostu, co Cię boli albo czego szukasz. Naprawdę wolę, żebyś trafiła na właściwe zajęcia, niż żebyś zgadywała sama i się zniechęciła.

Co wziąć (prawie nic)

Wygodne ubranie, w którym się schylisz i podniesiesz swobodnie ręce. Coś do picia. Tyle. Matę i sprzęt masz na miejscu, więc nie musisz nic kupować „na start”. Zjedz coś lekkiego godzinę lub więcej wcześniej — na pełnym brzuchu nikt nie lubi się skręcać — i przyjdź te kilka minut przed, żeby  nie wpadać na sekundę przed.

Nie czekaj, aż „będziesz w formie”

To jest ta pułapka, w którą wpada najwięcej z nas: „zacznę, jak się trochę ogarnę”. Tyle że do ruchu wraca się właśnie po to, żeby ta forma przyszła — nie odwrotnie. Jedne zajęcia nie zmienią Twojego życia. Ale są pierwszym „tak” powiedzianym sobie, a od tego zwykle wszystko rusza.

Czy joga w hamaku jest trudna dla kogoś zupełnie początkującego?

Prowadzę zajęcia tak, żeby dało się nadążyć bez żadnego doświadczenia — przy każdej pozycji pokazuję łatwiejszy wariant.

Jestem mało elastyczna, dam radę?

Tak. Elastyczność to efekt praktyki, nie bilet wstępu. Zaczynamy od tego, gdzie Twoje ciało jest dziś.

Ile trwają zajęcia i kiedy są?

Aktualne godziny i rodzaje zajęć znajdziesz w grafiku.

Przewijanie do góry